Jeremy Clarkson o...  

prędkości

"Prędkość jeszcze nikogo nie zabiła. To nagłe jej wytracenie jest niebezpieczne"

Zniesione kursy na prawo jazdy?
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Aktualności - Ciekawostki
środa, 14 sierpnia 2013 08:01

kursy-plac-manewrowyPJN chce zmienić kodeks drogowy. Wiceszef PJN Marek Migalski, przedstawił  podczas konferencji prasowej w Katowicach, dziesięć postulatów, dotyczących proponowanych zmian w kodeksie drogowym.

 

 

  1. Zniesienie, na wzór amerykański, konieczności odbywania obowiązkowego kursu przed egzaminem na prawo jazdy. W USA każda dorosła osoba, która ma prawo jazdy, może przygotowywać początkującego kierowcę do egzaminu na prawo jazdy. Mogą to także robić wyspecjalizowane firmy, ale nie ma takiego obowiązku. W Polsce powinno być podobnie - zadaniem państwa byłoby jedynie skuteczne sprawdzenie na egzaminie, czy dana osoba rzeczywiście posiadła konieczne umiejętności do bezpiecznego poruszania się po drogach. To, jak się do tego przygotowywała, nie powinno być zadaniem państwa.
  2. Zniesienie, na wzór niemiecki, limitu prędkości na autostradach. Limity prędkości byłyby na autostradach jedynie w miejscach, gdzie jest to konieczne (np. przy zjazdach, niebezpiecznych miejscach, przebudowach itp.). Poza tymi miejscami - bez limitów, jak w Niemczech.
  3. Podwyższenie limitu prędkości na drogach ekspresowych do 130 km/h. W godzinach nocnych ruch jest o wiele mniejszy, nie ma wielu przechodniów, zwłaszcza dzieci, więc podwyższenie limitów prędkości w tym czasie nie powinno zwiększyć liczby wypadków.
  4. Podwyższenie limitu  prędkości w terenie niezabudowanym do 100 km/h, a w godzinach od 22.00 do 5.00 do 110 km/h. W godzinach nocnych ruch jest o wiele mniejszy, nie ma wielu przechodniów, zwłaszcza dzieci, więc podwyższenie limitów prędkości w tym czasie nie powinno zwiększyć liczby wypadków.
  5. Podwyższenie limitu prędkości w terenie zabudowanym do 55 km/h, a w godzinach od 22.00 do 5.00 do 70 km/h.
  6. Zniesienie obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa, z wyjątkiem pasażerów do 18. roku życia. Zapięte pasy w większości wypadków są pomocne, ale to od obywateli powinno zależeć, czy chcą we własnych autach dbać o siebie, czy też nie (podobnie jak w przypadku jedzenia słodyczy czy palenia papierosów). Jedynie dzieci powinny mieć obowiązek jeżdżenia w pasach.
  7. Dopuszczenie używania tzw. "antyradarów". Jeśli państwo ustawia znaki drogowe, informujące nas o stacjonarnych radarach, w celu wymuszenia na nas zmniejszenia prędkości, to dlaczego nie pozwala na używanie urządzeń prywatnych, których celem jest to samo?
  8. Obowiązek wyposażenia  każdej sygnalizacji świetlnej w tzw. "sekundnik". Zamontowanie na wszystkich sygnalizacjach świetlnych informacji o upływającym czasie do zapalenia się czerwonego czy zielonego światła, znacząco udrożniłoby ruch i zwiększyło  bezpieczeństwo użytkowników dróg. .
  9. Podwyższenie kar oraz liczby punktów karnych za jazdę lewym pasem. Jazda lewym pasem ruchu spowalnia jazdę na autostradach i drogach ekspresowych oraz powoduje wiele zagrożeń przy wyprzedzaniu pojazdu prawą stroną. Dlatego powinno się surowiej karać tych kierowców, którzy uprawiają ten proceder.
  10. Zniesienie zakazu rozmów przez telefon komórkowy w czasie jazdy. Jeśli powodem zakazu miałyby być problemy z trzymaniem telefonu, to dlaczego nie zakazuje się zmieniania stacji radiowych w czasie jazdy, czy też trzymania napoju? A jeśli przyczyną karania za rozmowę przez telefon miałoby być to, że taka czynność rozprasza kierowcę, to przecież rozmowa za pomocą zestawu głośnomówiącego rozprasza tak samo. Podobnie zresztą jak rozmowa ze współpasażerem czy słuchanie muzyki, a przecież nikt nie chce tego zakazać.

Podobne tematy:

 

Testy na komórkę

Google_Play_logo

Zamów nowości

Nowości w nauce jazdy w Zamościu
W każdej chwili możesz SAM zrezygnować z newslettera.